LoginSign up now !English
Nataszka0708
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
O nas, o mnie, o wszystkim...
Blog... dla mnie to rodzaj pamietnika... i tak tez go potraktuje...
Blog's Info
My Posts: 4
Comments: 3
Create on 1/9/2008
Updated on 3/9/2008
Subscribe to the blog
Matura...
Jedynym zapomnieniem i wylaczeniem sie od problemow jest nauka... a teraz jeszcze bardziej wzmozona... tegoroczna maturzystka (pozwole sobie tak o sobie mowic) narastajace problemy przy maturze sa ale... do przezwyciezenia. Tak trudno w to uwierzyc ale tak jest te problemy z przymusu trzeba jakos przezwyciezyc inaczej nie wygrasz... Fakt jest jeden ciezko wybrac...
Posted on 3/9/2008 12:48:13 | Comments (0)
I jeszcze raz ja...
Milo spedzony czas...? owszem ale nic nie porozumien, gniewu, wzajemnego niezrozumienia i zlosci namacalnie wyczuwalna... Jak to mozliwe?... wlasnie tak, akceptujemy druga osobe zeby nie myslec o narastajacym problemie... Dlaczego wsrod ludzi kazdy sie lubi a w odosobnieniu nawet tej osoby nie akceptuje? glupota i owszem normalne wsrod nas ludzi ale jak bolesne...?
Posted on 3/9/2008 12:44:32 | Comments (0)
Kolejny raz
Kolejny raz cos o mnie... powoli staje sie to nudne byc moze nie dziwie sie bo moje zycie wcale nie jest ciekawe... ciagle klotnie, spory i zawody od czasu do czasu troche radosci... nic po za tym. Mysli mi kraza wokol problemow a dusza pragnie i wola czegos innego... jak to pogodzic?..? Strach i lek wisi w powietrzu. Obawa miesza sie z... miloscia (nic innego do glowy mi nie przychodzi). Kocha sie osoby mimo ze one rania... slowa ktore wypowiadam zmieniaja sie pod wplywem impulsu i widoku danej osoby... czuje zlosc i gniew ale i jednoczesnie ulge... dlaczego...? ludzkie odczucia...? umysl czlowieka...? czy potrzeba bycia z bliznim...? a moze ulga i milsc?...
Mam wrazenie ze to co pisze nie ma sensu i ladu ale coz niech tak zostanie... do nastepnego
Posted on 2/9/2008 13:44:43 | Comments (0)
O nas
Co tak naprawde sprawia ze ludzie sie rania nawzajem...? rany jakie to smutne... popadam w smutek i zadume a to jest najgorsze, taki nastroj odbiera mi sens zycia i przede wszystkim radosc z zycia... odbiera mi wszystko co posiadam... Nie ciesza mnie wtedy wypady z przyjaciolmi ani prezenty nic kompletnie nic... to jest przerazajace. Sens w tkwi w tym ze rany zadaja najblizsze osoby... stwarzaja problemy nie do rozwiazania i... i... gubia nas tym... jak z tym mozna zyc?... to takie paralizujace o niczym innym sie wtedy nie mysli ma sie na uwadze tylko to zapewne tez to znacie... to jest okropne...:( mam nadzieje ze ten stan nie bedzie trwac dlugo...
Posted on 1/9/2008 19:07:48 | Comments (1)
aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008